Powieści Pilcha

O powieściach Jerzego Pilcha zawsze mówi się bardzo dużo. I to nie tylko dlatego, że w maju 2020 roku pisarz odszedł z tego świata. Chodzi tu raczej o to, że autor nigdy nie bał się pisać odważnie. Jeżeli już coś stworzył, to było to rozchwytywane i dla wielu osób stanowiło ogromne święto, dzięki któremu można było zafundować sobie przyjemne z książką. Aczkolwiek jego pozycje nie są łatwe do czytania. Dają za to dużo do myślenia. Jerzy Pilch był felietonistą „Polityki”, „Dziennika”, „Przekroju”. Tworzył również często dla „Tygodnika Powszechnego”, gdzie można było m.in. przeczytać jego „Autobiografia w sensie ścisłym”. Jak sama nazwa wskazuje Pilch nie raz i nie dwa pisał tam o wydarzeniach ze swojego życia. Nie pominął również tego, że choruje na chorobę Parkinsona, która ujawniła się pod wpływem nadużywania alkoholu. Smutne, ale jakże prawdziwe. Czy ktoś wie, że Jerzy Pilch był ośmiokrotnie nominowany do literackiej Nagrody Nike? Tak, aż tyle razy, ale tylko cztery razy ze swoimi książkami udało mu się dojść do ścisłego finału, który był zawsze zbiorem najlepszych twórców. Za książkę „Bezpowrotnie utracona leworęczność” uzyskał Paszport Polityki – jedną z najważniejszych nagród na rynku polskim. Nie można powiedzieć, ale jeżeli już rozpoczynało się dyskusję z tym autorem, to można było spodziewać się arcy ciekawej rozmowy.

“Portret młodej wenecjanki”

Czy Jerzy Pilch mógł wydać romans? Tak, oczywiście, że tak. Ale na pewno nie w takim rozumowaniu, jaki wiele będzie osób myślało. Historyk sztuki przez całe życie chciał znaleźć miłość, ale do tej pory raczej mu się to nie udawało. Na jego drodze staje Pralina Pralinowicz – żywa kopia młodej kobiety z obrazu Albrechta Drera, studentka psychologii. Wydawać by się mogło, że oboje są dla siebie naprawdę stworzeni. To mógłby być koniec tej opowieści gdyby nie fakt, że obojgu chyba zaczyna zależeć na bardzo efektownym rozstaniu, a nie kontynuowaniu swojej miłości.

“Bezpowrotnie utracona leworęczność”

Chyba nikt nie napisał tak wspaniałych rozważań na temat lewej strony, lewej ręki. “Do ręki lewej należy to wszystko, co psuje grę, zatrzymuje akcję, obnaża chwyty. Lewa ręka nie pisze sama, ona jedynie prawą powstrzymuje, robi jej kleksy na papierze, sprawia, że spoza tej miłej gry z czytelnikiem…” – tak z łatwą pozycją do czytania nie mamy tutaj do czynienia. Warto jednak zagłębić się w mistrzowskie rozważania, jeżeli ktoś ma ochotę poznać wspaniałe piór Jerzego Pilcha.

Kwiaty zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com